sobota, 3 maja 2014

ramka

Dzisiaj maly komplecik na Dzień Matki.
Ramka nadal jednak prosi się o zdjęcia. Ale już nad tym pracuję. 
Dzień piękny, pogodny, więc ręce aż  rwą się do pracy. :)

A z innych rzeczy - miód z mniszka - zaliczony. Znowu będzie pychotka na chlebek.




I jeszcze raz chcialabym wszystkim ślicznie podziękować za życzenia świąteczne. :)

6 komentarzy:

  1. Dorotka ... ten komplet wyszedła bardzo fajnie. Mnie jednak intryguje ten zyrandol. Czy jego też będziesz "ciągnęła" spękaczem? I czy w ogóle zostanie tym czym pierwotnie był? Czy może masz już wizję przerobienia go na coś zupełnie nowego?
    ***
    Uwielbiam Twoją menażerię. Czy nie masz ochoty odstąpić mi uzbieranych po kogutkach i kurkach piórek? Chętnie je od Ciebie kupię. Już je widzę "zagospodarowane" w swoich robótkach.
    Pomyśl nad sprzedażą tego co Twoje ptactwo gubi na wybiegu.
    Uściski i pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlaśnie nie wiem co z tym świecznikiem zrobić. Byl czarny, teraz jest w kolorze ramki. Ale chyba go już medium do spękań nie potraktuję, za dużo by bylo. :)
      Co do piórek - nie ma sprawy. Wyślę Ci jak nazbieram. :)

      Usuń
  2. Przepraszam, nie żyrandol tylko świecznik.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dorotka, to na piórka jestem bardzo chętna. Co zaś się tyczy świecznika, to czemu nie dasz mu nowego życia. Zrób z nim coś drastycznego (jeśli Ci nie żal, że gdyby coś nie wyszło itp.) Gdyby tak ramiona zdjąć z tego stojaka i wprawić je w prostą deskę zrobiłby się z niego całkiem ciekawy kinkiet. A gdyby tak zrobić z niego wieszak na biżuterię?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooo, super pomysł. Takie kinkiety na panelach już dawno chodziły mi po głowie!

      Usuń
  4. Śliczny komplecik, mama będzie zachwycona :))

    OdpowiedzUsuń

Ślicznie wszystkim dziękuję za miłe słowa.
Zapraszam ponownie.