Kocham jesień za jej kolory, za szelest liści pod nogami, za kasztany.....
Uwielbiam bawić się jesienią w lesie. Szczególnie w taki piękny, słoneczny dzień.
Ostatnio mieliśmy okazję pobawić się w chowanego. Oj dawno tak się nie uśmiałam, jak wtedy.
Ze spaceru przynieśliśmy kilka liści i innych drobiazgów, które wykożystałam w scrapie.

Scrap prościutki i "oszczędny", bo jesień nie wymaga wielu upiększeń.
Kilka detali. (listki potraktowane glass-em)


I zdjęcie z wieczornego spaceru na cmentarz. Wtedy można spokojnie pomyśleć, podumać.
Po prostu usiąść i odciąć się od rzeczywistości. Spróbujcie !!! Lepsze niż jakaś tam medytacja.

Pozdrawiam wszystkich w ten deszczowy dzień.
Mam nadzieję, że u Was słoneczko świeci.
I dziękuję wszystkim za zaglądanie do mnie, a szczególnie tym, którzy zostawiają po sobie ślad.
Buziaki