Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dom. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 lutego 2016

W domu wiosna .....

W domu wiosna na całego, wszystko obudziło się i rośnie jak na drożdżach. 














wtorek, 9 grudnia 2014

... i u mnie

I u mnie zaczyna robić się świątecznie. Pierwszy pająk już wisi. A na nim same ręcznie robione ozdoby. W końcu się udało. :-)
Od dawna marzyłam o ubraniu drzewka we własnoręcznie wykonane ozdoby. W tym roku się udało. :-)




poniedziałek, 13 października 2014

Wianek z rolek papieru.




Pokazalam na fb wianek z rolek po papierze toaletowym. Niektórzy prosili o kursik. To naprawdę bardzo proste. Ale pokażę krok po kroku. :)
Oczywiście ozdabiamy jak komu w duszy gra.



Rolkę odmierzamy na cztery równe części.






Ostatnie dwa zdjęcia to klejone inaczej części. Wyszly fajne kwiatki. Niestety jeszcze nie ozdobiony ten wianek.

niedziela, 28 września 2014

dream

Pozazdrościłam niektórym napisów. :-P Skopiowałam więc sobie i wycięłam w panelach na podłogę. Już robię wzór na dwa inne napisy. :-)

środa, 3 września 2014

butelki



Czas na nalewki. 
One "się już robią" ale jak zwykle brakuje butelek. Zbieram je po znajomych.
Na razie ze zdobytych powstaly butelki na cytrynówkę.
Teraz kończę na śliwowicę.
Czas jednak chyba zabrać się za kartki świąteczne. Widzę, że na wielu blogach i fb już są. ;)




W zamyśle mam jeszcze pigwówkę i coś czego jeszcze nie robilam - nalewkę z czarnego bzu. Ponoć dobra.
Jakbyście znaly fajne przepisy na inne nalewki, to poproszę. 
Milego i slonecznego dnia życzę.

niedziela, 27 lipca 2014

wianki

   Dostalam od kolegi z pracy przepięknie kręcone wianki. Trzeba bylo je jakoś ozdobić. :)  Mam nadzieję, że Czesiu przyniesie mi więcej tych kręconych cudów.
A tu efekty.










Jak zwykle dziękuję wszystkim za komentarze pod poprzednimi postami. :)

środa, 23 lipca 2014

Tarka


  Na zlomie znalazlam starą tarkę. Dlugo stala a ja o niej już zapomnialam. Jednak po zobaczeniu na fb co zrobila ze swoją Ewa Sala postanowilam zrobić coś podobnego. :)

Oj bylo malowania. Pięć kolorów farb + medium do spękań i ... takie są efekty. Może trudno będzie zauważyć ale cala powierzchnia jest w malutkich napisach - milość- w różnych językach. Jak na pierwszy raz, to chyba nawet może być. :) 
A że nie mam w domu żadnych "świętych" obrazków, to postanowilam sobie sama swój zrobić. 

Na odnowienie czeka kolejna tarka.
Okazuje się, że nawet latwo je znaleźć, jak się dobrze poszuka.;)







U mnie cudne sloneczko. Od wczoraj zapowiadają burzę ale jakoś dojść nie może ;)
Niedlugo sierpień i oczekiwany urlop !!! Już się doczekać nie mogę!
Tyle planów mamy.
Będzie zabawa, będzie się dzialo.

Pozdrawiam wszystkich 'tuzaglądaczy" i szczególne uściski dla tych, co zostawiają po sobie pisemny ślad. ;))
A ja idę kończyć ramkę, którą też znalazlam w starociach.




sobota, 3 maja 2014

ramka

Dzisiaj maly komplecik na Dzień Matki.
Ramka nadal jednak prosi się o zdjęcia. Ale już nad tym pracuję. 
Dzień piękny, pogodny, więc ręce aż  rwą się do pracy. :)

A z innych rzeczy - miód z mniszka - zaliczony. Znowu będzie pychotka na chlebek.




I jeszcze raz chcialabym wszystkim ślicznie podziękować za życzenia świąteczne. :)

czwartek, 20 marca 2014

lustro

Pomalowałam sobie lustro. Do kompletu planuję zrobić serwetnik i stojak pod ... na własnie pod co? Nie mam pojęcia. :) Ale już się robi a jak się zrobi, to mi powiecie do czego może być. :P

Na dworze piękne słoneczko świeci, goście w drodze, żyć nie umierać!
Jak to dobrze móc posiedzieć kilka dni w domku. 
Tyle można zrobić. I oczywiście przy tym wszystkim masę bałaganu. :(
Też tak macie, że jak coś robicie, to koło Was diabeł bałagan robi? Bo przecież nie my! hahahaha
Panele na lustro docinałam (jeszcze plany na ścienny świecznik z nich mam:) ) I zrobił się koszmarny bałagan, czasu nie było posprzątać, bo trzeba go skleić, pomalować i ... kolejne rzeczy do ogólnego bałaganu doszły. Ehhh
Wieczorkiem gości poproszę o sprzątanie. Ale się zdziwią. :P

A najgorzej jest jak nasz owy diabeł ogonem coś nakryje! Ile się człowiek naszuka. Wrrr.
Ja tak wczoraj pędzla szukałam. Oczywiście znalazłam go dzisiaj w całkiem innym miejscu. Bies niechybnie go przeniósł, bo nie ma innej opcji. 





I Was słoneczka życzę i żebyście dzisiaj diabełka w domu nie miały. 
Buziole.

Aaaaa i oczywiście ślicznie dziękuję tuzaglądaczom a wszystkim co komentarze zostawiają moje wielkie ukłony. Fajnie że jesteście i pamiętacie o mnie i ... czasami poratujecie dobrym słowem. A każdy komentarz dodaje mi skrzydeł i chęci do kolejnej pracy.

:)

sobota, 8 marca 2014

stało się

I pomalowałam. Kilka stołów zmieniło kolor. Mnie to odpowiada, ale w domu skarżą się, że dorwałam się do pędzla. :)
Zrobiło się tez bardziej świątecznie.
Uwielbiam swoją nową zabawkę. 

Dzisiaj Dzień Kobiet. Właśnie z sali wróciłam. Jak zwykle panowie się postarali. Cudownie było.:))
Dostałyśmy po pięknym kwiatku.  Cudowne rozmowy bez końca. Nawet przyszła, niedoszła teściowa się uśmiechała. Ale teraz to ona się uśmiechać może. Ma synusia na wyłączność. .. dzięki Bogu.

I kilka zdjęć na potwierdzenie. Z sali nie ma. Bo dobrze się bawiłam zamiast zdjęcia robić. :)




Pozdrawiam wszystkich cieplutko. Ja na razie nie maluje. Wypiłam troszkę wina. :)

sobota, 1 marca 2014

nowa zabawka


Przyszłam się tylko pochwalić i mykam dalej do pracy. 
Kupiłam sobie cudowne ustrojstwo do dłubania w skorupkach. 
Multiszlifierkę i ciesze się jak dziecko. Na razie dziurki umiem zrobić, przyjdzie czas na szlaczki i wywijaski. :)

I oczywiście nie byłabym sobą, jakbym farby do mebli nie kupiła. Cudowne białe wino. Zaraz zrobię troszkę bałaganu i pomaluję szafkę nocną, która już dawno stoi i o farbę się prosi.
Potem przyjdzie czas na bieliźniarkę i ... szafę. A że ta ostatnia rozmiarów właściwych. A właściwie pokaźnych, to troszkę się jej boje. Ale jak stwierdziłam, że zmiany idą na całego, to tego się trzymam.
I cała sypialnia w końcu przybierze koloru jakieś bieli. Jeszcze nie wybrałam, ale dość mam błękitu. A niebieskie dodatki zostaną. Mam nadzieję, że nie będą się gryzły z brązowymi.


Co sądzicie o tym kolorze?

I oczywiście słoneczka życzę, którego u nas dzisiaj akurat zabrakło. Pewnie gdzieś do Was poszło. :)

piątek, 27 września 2013

totalny misz-masz

Przede wszystkim chciałabym bardzo podziękować za wszystkie komentarze. 
Wiem, że mam jeden blog i na nim dosłownie wszystko, ale ... tak niestety będzie. 
Kilku blogów swoich nie dam rady ogarnąć a tak, wszystko w jednym miejscu. Wygodna jestem. :)

Ostatnia moja zdobycz. Za całe 9 zł. hahaha



Troszkę jesieni.







Ptactwo. :)





I z dzisiejszego festynu, faaaajnie było, tylko ten deszcz ....







W końcu zabieram się za kartki świąteczne, ale jak zwykle już mam przerwę, bo przecież najpierw Dzień Nauczyciela. :)
A jeszcze trzeba ogarnąć pokój słoneczny, sadzonki kwiatów porobić, ehhh jesień.