Pokazywanie postów oznaczonych etykietą księga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą księga. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 kwietnia 2015

kolejne


Kolejne księgi gotowe. Jeszcze ciepłe. :) Zaraz polecą do zamawiających.






Wszystkie kwiatki oczywiście ręcznie robione.

środa, 15 kwietnia 2015

kolejne ....



Kolejne księgi. Tym razem na pamiątkę Komunii Świętej.
Dla dziewczynki i chłopca. Mam nadzieję, że się spodobają. :)






Tym razem nawet kwiatki są ręcznie robione.
I chciałam zobaczyć czy ładnie będzie wyglądało bez wywijasków zrobionych z kleju. I chyba ładnie wyglądają. :P






Dla chłopca wyszła baaardzo przestrzenna. :)

Teraz znowu zabieram się za kolejny kinkiet. :)
Pozdrawiam wszystkich i życzę słoneczka, bo u mnie brak. :( kto mi słoneczko zajumał? :(

wtorek, 21 października 2014

księga

Księga urodzinowa dla niesamowitej pani po sześćdziesiątce. Jest Ona przykladem, że w każdym wieku można być przebojowym.
Basiu, wszystkiego najlepszego !!!  :)




czwartek, 27 lutego 2014

Komunijnie


U  mnie już komunijnie, Dwie zamówione księgi dla bliźniaków. Chlopca i dziewczynki. 









Teraz pomalutku zabieram się za kartki Wielkanocne.
Sloneczka życzę.
I ślicznie dziękuję za pozostawione komentarze. :)

poniedziałek, 11 listopada 2013

Księga, kolejna :)


Kolejna księga. Coś ostatnio same księgi, a tu czas na kończenie kartek świątecznych.





Mam ostatnio cięższy czas, ale jak się okazuje, mam też prawdziwych przyjaciół. Teraz dopiero mogę się przekonać na ilu ludzi mogę liczyć. I to jest niesamowite. Nie jestem sama, jednak nie jestem sama.
Jest wookoło sporo ludzi, którzy podają pomocną dłoń, którzy potrafią wysłuchać, którzy po prostu są.

To jest wspaniałe, że w ciągu dnia dostaję sms-a z misiem przytulanką czy jakimś kwiatkiem i podpis Uśmiechnij się".
Nie macie pojęcia jak bardzo coś takiego podbudowuje. 

Dziękuję wszystkim za maile, sms-y i telefony. 







I jeszcze takie cudo dostałam. Muszę wydrukować i powiesić sobie nad łóżkiem.  :)

Kiedy Bóg tworzył kobietę, pracował do późna szóstego dnia. Przechodził obok Anioł i zapytał: “- Dlaczego poświęcasz tyle czasu właśnie temu dziełu?” A Pan odpowiedział: “- Czy zauważyłeś wszystkie szczegóły, jakie muszę uwzględnić, żeby ją ukształtować? Musi być zmywalna, choć nie zrobiona z plastyku, mieć więcej niż 200 ruchomych części, które mają być wymienialne i musi ona funkcjonować na wszelkiego rodzaju pożywieniu; musi być zdolna objąć kilkoro dzieci na raz, przytulić tak, by uzdrowić co jest do uzdrowienia – od stłuczonego kolana do złamanego serca, a to wszystko musi zrobić tylko dwiema rękami.” Anioł był pod wrażeniem. “- Tylko dwiema rękami… niemożliwe! I to jest model standardowy?! To zbyt wiele pracy jak na jeden dzień… Jutro dokończysz.” “- Nie będę czekać do jutra - powiedział Pan - Jestem już tak bliski ukończenia tego dzieła. Stanie się najmilsze mojemu sercu. Ona sama siebie leczy, kiedy zachoruje i potrafi pracować 18 godzin dziennie.” Anioł podszedł bliżej i dotknął kobiety. “- Ale uczyniłeś ją taką miękką, Panie.” „- Jest miękka” - powiedział Pan - lecz uczyniłem ją także silną. Nie wyobrażasz sobie nawet, co potrafi znieść i ile pokonać.” “- Czy ona potrafi myśleć?" - zapytał Anioł. Pan odpowiedział: “- Nie tylko potrafi ona myśleć, ale potrafi przekonywać i pertraktować.” Anioł dotknął policzka kobiety… “- Panie, zdaje się, że to dzieło przecieka! Zbyt dużo nałożyłeś ciężarów.” “- Ona nie przecieka… To łza” - poprawił Pan Anioła. “- Łza? A co to takiego?” - zapytał Anioł. Pan odpowiedział: “- Łzy są jej sposobem wyrażania smutku, wątpliwości, miłości, samotności, cierpienia i dumy.” To zrobiło duże wrażenie na Aniele. „- Panie, jesteś geniuszem. Pomyślałeś o wszystkim. Kobieta jest naprawdę cudowna!” „- Rzeczywiście jest! Kobieta posiada siłę, która zadziwia mężczyznę. Potrafi ona radzić sobie z kłopotami i dźwigać ciężkie brzemię. Ma w sobie szczęście, miłość i przekonania. Uśmiecha się, gdy chce jej się krzyczeć. Śpiewa, gdy chce jej się płakać, płacze, gdy jest szczęśliwa i śmieje się, gdy się boi. Walczy o to, w co wierzy. Sprzeciwia się niesprawiedliwości. Nie akceptuje „nie” jako odpowiedzi, kiedy widzi lepsze rozwiązanie. Daje z siebie wszystko, żeby jej rodzinie dobrze się wiodło. Zabiera swoją przyjaciółkę do lekarza, kiedy się o nią martwi. Jej miłość jest bezwarunkowa. Płacze, kiedy jej dzieci odnoszą sukces. Jest szczęśliwa, kiedy wiedzie się jej przyjaciołom. Cieszy się, kiedy słyszy o narodzinach czy weselu. Boli ją serce, kiedy umiera ktoś z rodziny lub bliski przyjaciel. Ale znajduje siłę, by żyć dalej. Wie, że pocałunek i przytulenie mogą uzdrowić złamane serce. Ma tylko jedną wadę... Zapomina, ile jest warta…“

Słoneczka wszystkim życzę w ten pochmurny dzień.

poniedziałek, 28 października 2013

księga

Kolejna księga. Tym razem dla przyjaciól. Dla ich mamy.








Kochani, mam nadzieję, że się Wam spodoba a przede wszystkim - mamie.
Jutro leci do Was.

piątek, 25 października 2013

50-te urodziny

Kolejna księga. Tym razem na 50-te urodziny. Miala być czarno-biala ... i chyba jest :)





U mnie piękna jesień, tylko te liście. Kurcze, toż to jak na razie syzyfowa praca. :(


niedziela, 8 września 2013

księga ślubna

Księga i kartka doszly już na miejsce, więc mogę wstawić zdjęcia.
Mam tylko nadzieję, że się podobaly.
 :)











Nic więcej nie napiszę, bo mam dola.
Ratunku!!!...

środa, 15 maja 2013

dla księdza









Mialam zrobić coś na 25-cio lecie poslugi kaplańskiej. Nie wiem, czy mi wyszlo, bo żadnej wizji na ten temat nie mialam. Księdzu to raczej kolorowo nie wypada? A zresztą, nie mam pojęcia. Wyszlo jak wyszlo i inaczej nie będzie.

I jeszcze coś do śmiechu. Z internetu.