piątek, 23 marca 2012

księga

Tym razem księga komunijna. Dla przemilego chlopczyka, synka koleżanki.
Księga już doszla do wlaścicieli, więc mogę ją pokazać.





A u nas sloneczko. Zapowiadali cieply weekend i tak raczej będzie.
Może uda mi się zmienić dach na wolierze papug.
A jak Was przygotowania do świat?

5 komentarzy:

  1. U mnie przygotowania dawno w polu...
    A księga jest przeurocza.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Misterna praca Dorotko, ale za to wygląda ślicznie :))

    OdpowiedzUsuń

Ślicznie wszystkim dziękuję za miłe słowa.
Zapraszam ponownie.