sobota, 17 grudnia 2011

kula

W przedszkolu był konkurs na ozdobę choinkową. Najpierw zrobiłam gwiazdę z rolek po papierze, ale wyszło mi ohydnie. Potem zrobiłam kulę z makaronu. Trochę klejenia było :)
Ozdoba już wisi w przedszkolu na choince :)

Mam nadzieję, że się spodoba. Bo pracy przy niej sporo było.
A najciekawsze było malowanie jej. Nie miałam pojęcia, że ta farba tak śmierdzi.
Byłam na niezłym haju. :))

Zdjęcia wyszły, jak wyszły, bo ciemno było, a rano już zabierałam do przedszkola.
Słoneczka Wam życzę.
U nas straszna wichura.

16 komentarze:

  1. Śliczna kula! Nie myślałam, że z makaronu można zrobić takie cuda :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Kula wygląda obłędnie =]
    Na prawdę sporo pracy musiała kosztować =]

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Qrcze! świetnie wyszła Ci ta kula - bardzo pomysłowe:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. wooooooow! :D

    świetny pomysł... kula jest genialna!!!
    na pewno się spodoba:) tyyle pracy ale jaki efekt:)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Dorotko - kula jest po prostu świetna :))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Efekt porażający- prezentuje się imponująco :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Przepiękna! Kto by pomyślał, że makaron daje tyle możliwości! Ja zrobiłam gwiazdki na choinkę, dziś wieczorem pokażę :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Łał, ale cudo! podziwiam i gratuluje cierpliwości - ile paczek makaronu zuzyłaś :]?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Angi, to byla niecala jedna paczka makaronu. Ale klejenia bylo sporo ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. Ale śliczna. Gratuluję pomysłu i efektu.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. Ale śliczna. Gratuluję pomysłu i efektu.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. superowa ta kula. czegoś takiego jeszcze nie widziałam

    OdpowiedzUsuń na zawsze

Ślicznie wszystkim dziękuję za miłe słowa.
Zapraszam ponownie.