poniedziałek, 6 lutego 2012

A ja dalej jaja sobie robię :)




Fajnie się je robi. Tylko nie miałam pojęcia ile szpilek do tego idzie.
I jak palce od nich później bolą. Muszę dla odmiany zrobić kilka innych, bo tych na szpilkach chyba na razie nie dam rady. :(
A zima u nas na całego. Rano było -25 !!! Masakra!!!

15 komentarzy:

  1. Świetne!
    A do drobne czerwone pod kwiatkiem to co?

    OdpowiedzUsuń
  2. Wauw mooi wat een hoop werk
    min 25 brrr vond het hier al zo koud met -10
    groetjes marcella

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne te jajka,a palce bolą oj bolą.Ja robiłam taką cekinową bombkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dorotka, nie rób jaj! hehe :D śliczne są

    OdpowiedzUsuń
  5. Jajka rezentują się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dorotko - widzę, że jaja opanowały Ciebie na całego i co jedno to śliczniejsze :))

    OdpowiedzUsuń
  7. jaja - piękne! takie super błyszczące! (;

    OdpowiedzUsuń
  8. ej no bez jaj ;) co jedno to ładniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne błyszczące jaja :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne są,ja do robienia używałam naparstka do szycia,bardzo oszczędza palce

    OdpowiedzUsuń
  11. no jaja sa super :) oj to zimno strasznie

    OdpowiedzUsuń
  12. oj wiem jak palce bolą bo robiłam takie cekinowe serce :) ale efekt jest bajeczny :) jak nie mogłam już wbijać szpilek palcem to pomagałam sobie długopisem :D pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Ślicznie wszystkim dziękuję za miłe słowa.
Zapraszam ponownie.