piątek, 22 kwietnia 2016

Gotowy!


Kamieniak gotowy!

Trochę to trwało ale w końcu jest.
Przy okazji "zajechałam" taczkę. Kamienie się wysypały. Najpierw na nią krzyczałam a później .... zostawiłam. Na drugi dzień wsadziłam kilka skalniaczków.
Jak upadło to niech leży :P. Nawet tam do tych kamieni pasuje.

A z kamieniaka najbardziej cieszą się koty. Kamienie się nagrzewają i wygrzewają się na nich moje kotecki.







Teraz czeka nowa praca. 
Trzeba w końcu zająć się tą formą i zrobić jakieś oczko wodne.

Wiosna na całego, wszystko pięknie zaczyna rosnąć i kwitnąć.













Zaczynają kwitnąć mniszki czyli czas na robienie miodu. :)
W tym roku muszę więcej zrobić bo bardzo szybko "schodzi". Ale nie ma się co dziwić i dobre i zdrowe i swoje!

Gnojówka z podagrycznika też "się robi". Roślinki będą miały co jeść.

Wszystkim słonecznego weekendu życzę i serdecznie pozdrawiam tych, którzy do mnie zaglądają. Nawet tych, którzy  mają przegwizdane bo nie mają ogrodów tylko balkony. :P 

5 komentarzy:

  1. Super Ci to wyszło- robi wrażenie i nabieram ochoty odgapienia, świetny parkanik i tak po prostu masz fajne pomysły na ogród, cieszę się, że trafiłam do Ciebie pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płotek zrobiłam z wierzby energetycznej. Już zaczyna pięknie rosnąć. Bardzo się cieszę, że do mnie trafiłaś. Pozdrawiam serdecznie i słoneczka życzę.

      Usuń
  2. Fajne będą klimaty coś uroczego tworzysz - ten murek jest świetny :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, murek powstał dwa lata temu. Uwielbiam kamień i cegłę. I bardzo lubię z nimi pracować. Jeszcze troszkę cegły z odzysku mam. Będzie kolejny murek. :) Dziękuję za odwiedziny i za to, ze mnie znalazłaś! Buziole.

      Usuń
  3. Koty i kamienie to jest dzieło sztuki :) Uwielbiam kamienie pod każdą postacią. Oczko wodne zapowiada się ciekawie :D

    OdpowiedzUsuń

Ślicznie wszystkim dziękuję za miłe słowa.
Zapraszam ponownie.